Czym jest Metoda Dwupunktowa?

Metoda Dwupunktowa jest techniką umożliwiającą nam transformację siebie i swojej rzeczywistości. Jest też czymś znacznie więcej – zaproszeniem do doświadczania życia ze świadomością pewnych zasad i zjawisk, jakie zachodzą we Wszechświecie. Zasady te jednak traktujemy jako podstawę, bazę, punkt wyjścia. Dalej już nie ma żadnych reguł, a jeśli są, to tylko te, które Ty ustanowisz lub w które Ty uwierzysz. Dlaczego więc nie uwierzyć, że wszystko jest możliwe? Tak! Metoda Dwupunktowa zaprasza Cię do kreowania swojej rzeczywistości. Wykreuj więc swoje życie wolne od wysiłku, walki, lęku, niech będzie pełne harmonii, radości, przyjemności, miłości, akceptacji i… cudów.

Jak powstała ta technika?

Dwupunkt, który praktykuję i którym się dzielę, jest połączeniem dwóch systemów: Matrycy Energetycznej dr. Richarda Bartletta i Synchronizacji Kwantowej dr. Franka J. Kinslowa.

Obaj twórcy są chiropraktykami, obaj w swojej pracy zaczęli doświadczać niezwykłych zjawisk, które owocowały natychmiastowymi uzdrowieniami ich pacjentów. Z czasem zauważyli, że w tych osobach zaczęły zachodzić również zmiany na poziomie emocjonalnym, co zazwyczaj owocowało zmianą życiowej postawy. Podążając za ciekawością, kierując się intuicją, korzystając z wiedzy i dotychczasowego doświadczenia, stworzyli swoje systemy.

Połączenie i usystematyzowanie obu pojęć powstało w Niemczech. Dzięki temu otrzymaliśmy proste kroki, których może nauczyć się każdy i które każdy może stosować, zarówno racjonalista jak i marzyciel.


Jaką rolę odgrywa tu fizyka kwantowa?

Zarówno Bartlett jak i Kinslow szukali racjonalnych, naukowych wyjaśnień niezwykłych zdarzeń, jakich doświadczali i obaj uznali, że jedynie odkrycia fizyków kwantowych wnoszą odrobinę logiki do tej krainy cudów. Zjawiska zachodzące w świecie kwantowym traktujemy jednak jedynie jako inspirację, porcję wiedzy, której tak bardzo dopomina się ludzki rozum. To pozwala nam się otworzyć na wielką tajemnicę i moc Wszechświata.

Zacznijmy od tego, że wszystko jest energią i informacją, wzorami światła - krzesło, na którym teraz siedzisz, Twoje ciało, myśli… wszystko.

Najistotniejszym odkryciem fizyki kwantowej jest fakt, że cząsteczki, z których składa się wszystko, czego doświadczasz, są w swojej istocie falą potencjałów, czyli mogą być jednocześnie wszędzie i wszystkim i dopiero akt obserwacji powoduje, że wcześniejsze możliwości redukują się do jednej – tej, której oczekuje obserwator (Twoja świadomość).

Ogromne znaczenie ma również zasada rezonansu i drgań, która mówi, że podobne częstotliwości się przyciągają. W swojej rzeczywistości doświadczasz tego, z czym rezonujesz, co przyciągasz. 

Dzięki sesji dwupunktu możesz rozpuścić w sobie (swojej matrycy) programy
i wzorce, których efektów nie chcesz już doświadczać i dostroić się do częstotliwości, które zaowocują w Twoim życiu nowym rozwiązaniem. Przy czym niczego nie musisz stwarzać, ponieważ wszystkie możliwości są już zawarte w Polu, potrzebujesz się tylko do nich dostroić.


Czy to naprawdę jest takie proste?

Żyjemy w zbiorze ograniczeń, które stwarzamy sobie sami. Oddaliśmy rozumowi całkowitą kontrolę nad naszym życiem, odbieramy świat poprzez zbiór przekonań, które determinują nas na skutek dotychczasowych przeżyć i doświadczeń. Wszystko analizujemy, nazywamy, oceniamy, wartościujemy. Jakże się w ten sposób ograniczamy! Jeśli uznamy, że coś jakieś jest, to dla nas właśnie takie to będzie, przynajmniej tak długo, aż nie uznamy inaczej.

 „Jedyna możliwość, by zmienić siebie, polega na odrzuceniu dotychczasowego sposobu rozumowania.”
Anthony de Mello, „Przebudzenie”

No cóż… ja pokusiłabym się o taką parafrazę powyższych słów: jedyna możliwość, by żyć w poczuciu szczęścia, radości i spełnienia, by żyć w zachwycie, polega na odrzuceniu rozumowania.

Najistotniejszym założeniem Metody Dwupunktowej jest przekonanie, że wszystko jest możliwe. Tak, absolutnie wszystko!

Jaka myśl pojawiła się teraz w Twojej głowie? Coś w rodzaju: „taaa, jasne…”? Otóż to! Twój mózg analizuje to, co teraz czytasz i interpretuje na podstawie danych, jakimi dysponuje i efekt tego procesu odbija się w Twojej głowie w postaci myśli. Zazwyczaj ufasz im bezgranicznie. A przecież gdyby w Twoim mózgu były inne dane, inna byłaby interpretacja tych samych słów, zdarzeń, prawda? Jeśli więc masz już dosyć czegoś w swojej rzeczywistości, zmień dane, a zaczniesz doświadczasz innego rozwiązania.

Tak, wiem, jak trudno jest to zrobić, dlatego tak kocham dwupunkt. Nie jest to metoda mentalna, nie musisz wiedzieć, dlaczego pewne nieprzyjemne sprawy goszczą w Twoim życiu. Nie musisz sięgać do przeszłości i analizować jej w poszukiwaniu przyczyny. Nie musisz na nowo przeżywać przykrości, opowiadając o tym terapeucie. Wystarczy Twoja chęć zmiany, otwartość, gotowość. Reszta dzieje się sama poprzez proces kwantowej transformacji.


Czym dwupunkt jest dla mnie?

Odkąd poznałam i praktykuję Metodę Dwupunktową, odnoszę wrażenie, jakby w jednym miejscu zebrano całą istotną wiedzę na temat Wszechświata i roli, jaką odgrywa w nim człowiek, wszelką mądrość filozofów, duchowych nauczycieli, mistyków. Nasze rozumy mają szczęście, że żyjemy w czasach, kiedy nauka wyjaśnia wiele zjawisk, które zwykliśmy nazywać nadprzyrodzonymi, niezwykłymi, czy wręcz cudami. Najnowsze wyniki badań pokazują, że takie cuda może sprawiać każdy. Ty też.

Kiedy poznałam dwupunkt bardzo pomocne były dla mnie tezy naukowe zaczerpnięte z fizyki kwantowej. Mój rozum bardzo tego potrzebował. Pamiętam, że będąc na moich pierwszych warsztatach, najczęstszą myślą pojawiającą się w głowie była: „O rany, to jednak nie zwariowałam! Ze mną jest wszystko w porządku!”

Teraz, kiedy się już oswoiłam z kwantowymi cudami wiem, że dzieją się one w moim świecie, ponieważ otworzyłam się na wsparcie Wszechświata, Pola, podłączyłam się do Źródła. Czuję to wsparcie w każdej sekundzie mojej codzienności. Teraz dużo bardziej trafia do mnie filozofia Wschodu, Buddyzm, „Potęga teraźniejszości” Eckharta Tolle, czy siedem zasad Huny niż fizyka kwantowa.

Chcę jeszcze podkreślić, że to nie znaczy, że doświadczam wyłącznie łatwych, przyjemnych zdarzeń, czasem bywa naprawdę trudno, ale wiem, mocno czuję celowość wszystkiego, co jest. Czuję się częścią gigantycznej całości. Kiedy żyję w stanie akceptacji i odpuszczenia (rezygnacji z kontroli z poziomu rozumu), w stanie wdzięczności, ze świadomością połączenia z Polem, dając się prowadzić dzieją się rzeczy „niezwykłe”:

  • trudne doświadczenia trwają tak długo jak jest to potrzebne, ani sekundy dłużej
  • doświadczam zdarzeń, których nie zaplanowałam, ba! Powiedziałabym nawet, że w życiu bym na nie nie wpadła!
  • czuję wielką ulgę, że nie muszę już szukać rozwiązań czy podejmować decyzji z poziomu rozumu, poprzez analizę, planowanie, rozkminianie i knucie - zawsze mnie to bardzo męczyło.

Podsumowując: doświadczam teraz życia, o którym marzyłam od dziecka, stanów, za którymi tęskniłam, których brak zaprowadził mnie w objęcia depresji. Jestem głęboko szczęśliwa. Zawdzięczam to sobie i wszystkim doświadczeniom, które dane mi było przeżyć, wszystkim osobom, które spotkałam na swojej drodze z nauczycielami Metody Dwupunktowej włącznie.

I mam wielką radość w sercu, że to dopiero początek!

 Siedem zasad Huny

 

  • Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.
    To, czego doświadczasz w swojej rzeczywistości jest efektem twoich myśli, przekonań, więc świat jest taki, za jaki go uważasz, jakim spodziewasz się go widzieć.
  • Nie istnieją żadne granice, a wszystko jest ze sobą powiązane.
    Ograniczenia są tylko w Twoim myśleniu. Wszystko we wszechświecie jest dostępne i możliwe. Masz wolność w tworzeniu takiego życia, jakiego chcesz.
  • Energia podąża za uwagą.
    To, na co kierujesz swoją uwagę, manifestuje się w Twoim życiu. Może to być zarówno budujące, jak i niszczące.
  • Moment mocy jest teraz.
    Czas nie istnieje. Wszystko dzieje się teraz. Wspomnienia o przeszłości lub wizje przyszłości są tylko interpretacją tych zdarzeń w teraźniejszości. Istnieją na tyle, na ile zasilasz je swoją uwagą. Moc zmiany jest zawsze TERAZ.
  • Miłość jest po to, by przynosiła szczęście.
    W hawajskim tłumaczeniu Aloha oznacza: „Być z kimś tu i teraz i być szczęśliwym”. To esencja bezwarunkowej miłości. Bycie szczęśliwym w teraźniejszości z drugą osobą, samym sobą, całym światem ma najpotężniejszą moc sprawczą we wszechświecie.
  • Cała moc pochodzi z wnętrza.
    Jedynym źródłem mocy dla nas samych, jesteśmy my sami. Wewnątrz są Twoje wszystkie możliwości, talenty, marzenia. Masz wszystko to, co jest potrzebne, abyś kreował życie, jakiego pragniesz dla siebie.
  • Skuteczność jest miarą prawdy.
    Ta zasada uczy, aby dążyć do celu w najskuteczniejszy sposób. Naprawdę ważne jest tylko to, co działa. Jeśli coś działa – rób to nadal, jeśli coś nie działa – przestań to robić i zrób coś innego.

 

A teraz zadaj sobie pytanie i poczuj, jakby wyglądało Twoje życie w zgodzie z tymi zasadami? Bez żadnych ograniczeń i z dostępem do niezwykłej mocy? Nie pozwól, by Twój rozum Cię ograniczał. Posłuchaj głosu swojego serca i wejdź do świata pełnego cudów.

samodzielna praktyka warsztaty sesja indywidualna